11.08.07 Grill u Vaax’a i Dżejsiki

Można go spokojnie nazwać wyjątkowo zaskakującym. Zaczęło się dosyć standardowo

zdjecie 1

Ale już za chwilę zaczęli się zjeżdżać goście. Pierwszym był Bartoromeo, który przybył matowym Dziobakiem.

zdjecie 2 zdjecie 3 zdjecie 4

Drugą niespodziankę przyprowadzili Młodzi - zostaliśmy odwiedzeni przez Agatę z PCK, która już od dawna odgrażała się nas odwiedzić i dziś właśnie swą groźbę spełniła.

zdjecie 5 zdjecie 6

Jak na gentlemana przystało, Młody usłużył gościowi. Agata została uraczona jedzonkiem

zdjecie 7 zdjecie 8

a nawet dostała lizaka

zdjecie 9

Nie wszyscy dotarli na grilla starymi Fordami. Klubowy holownik zastępował odpoczywające Capri Młodych a ja doturlałem się na dwóch kółkach

zdjecie 10 zdjecie 11

Jak się później okazało, Ci, którzy się spóźniają mają niełatwe wejście. Przekonał się o tym Remon, którego to Vaax nie chciał wpuścić przez bramkę.

zdjecie 12 zdjecie 13 zdjecie 14

Plany Vaax’owi pokrzyżował działkowicz, który pomógł im się włamać

zdjecie 15

Remon nie miał chyba za złe i dało się to wyczytać w Jego oczach

zdjecie 16

za to z Vaax’a koszulki dało się wyczytać, że jak zwykle…

zdjecie 17

Reszta delektowała się potrawami i trunkami bez żadnych niespodzianek

zdjecie 18 zdjecie 19 zdjecie 20 zdjecie 21

Niespodziankę za to zgotował nam Zoggon. Nie dość, że przyprowadził Honeyspidera, to jeszcze przyplątał Mu się gdzieś Wojdat!

zdjecie 22 zdjecie 23

Teraz było nas już naprawdę duużo.

zdjecie 24 zdjecie 25

Każdy z każdego darł łacha – choć przez chwilkę. Zoggon z każdej strony i na każdym zdjęciu nie chciał wyglądać inaczej jak żul

zdjecie 26 zdjecie 27 zdjecie 28

mi dostało się za nie wyjściowe gacie rowerowe z pampersem..

zdjecie 29

Reszta „obrywała” standardowo :) Vaax jak już mu przestaliśmy dokuczać, zamilkł i napawał się widokiem Honeyspidera, którego to naprawdę rzadko gościmy na spotkankach.

zdjecie 30

Niestety krytyki uniknął Bartoromeo i opuścił zgromadzenie. Odprowadziliśmy Go do Dziobaka i oczywiście bacznie oglądnęliśmy wehikuł. Jessica się nawet przymierzyła

zdjecie 31 zdjecie 32

Czyżby zamiana z Matiza? :)
Bartoromeo pojechał a krótko później zjawili się kolejni goście!

zdjecie 33

Tofik ze swoją duuużo ładniejszą połową. Przyjechali na grilla nowo zakupionym Capri i oczywiście nie można było przegapić okazji do zrobienia mu darmowego przeglądu.

zdjecie 34 zdjecie 35 zdjecie 36 zdjecie 37

Ten egzemplarz Capri został wyrwany przez Tofika z rąk jakiegoś oprawcy, który tak zmasakrował go w niektórych miejscach, ze sam Wojdat chciał być uwieczniony przy nim na pamiątkę. A Wojdat, jako samochodowy rzeźnik, widział naprawdę niejedno:)

zdjecie 38 zdjecie 39 zdjecie 40

Na szczęście Tofikowi nie straszne są zmagania z patentami i poczynił już odpowiednie kroki w celu zakupienia bardziej oryginalnych części i odremontowania tej ładnej dwójki.
Dziwnym elementem grilla było to, że mimo, iż Młody jak zwykle spożywał niezliczone ilości jedzonka, to jednak ja zostawałem nakrywany na jedzeniu.

zdjecie 41 zdjecie 42

Ba! dostałem też jedzonko na dowidzenia!

zdjecie 43

Impra przenosiła się od stołów do parkingu

zdjecie 44 zdjecie 45 zdjecie 46 zdjecie 47 zdjecie 48 zdjecie 49 zdjecie 50

By jednak zakończyć się na parkingu. Tu akurat plus dla Tofika, bo Jego autko wzbudzało tak wiele kontrowersji, że nie mogliśmy się rozjechać do domów przez dobre pół godziny.

zdjecie 51 zdjecie 52 zdjecie 53 zdjecie 54

Okazało się bowiem, że autko, które ma budę od Mk2 pomieszaną z Mk3, papiery od Mk1, wnętrze od Mk3 a silnik ze Sierry, ma oryginalne całe wnętrze bagażnika – coś, co reszta z nas (może oprócz Wojdata) miała okazję oglądać tylko w katalogach albo na zlotach. W naszych autach nie mieliśmy ani oryginalnych desek, ani wykładzin ani plastików. Tym akcentem Capri Tofika zostało przedstawione w klubie i teraz czekamy z niecierpliwością aż dołączy do karawany przy wspólnym NW. Dziś darowaliśmy sobie Nocne Włóczenie, bo… czym? Matizem, Sierką, Capri i rowerem.. :) Na następnym spotkanku sobie odbijemy!

Z ostatniej chwili:

- Agacie bardzo się podobało i obiecała wracać. A jak pokazała dziś – słów dotrzymuje;
- Nie wiadomo dlaczego Tofik ma taką ksywę. Na żywo nie wygląda nawet tak źle :) ;
- Dziobak Bartoromeo niedługo po zlocie został skradziony ale odzyskany szczęśliwie (lecz nie bez komplikacji);
- Biała Granada Remona wybrała się na REMON(t);
- Carla nie dotarła na zlot, bo miała pusty bak;
- klubik się rozrasta i cieszy fakt, że ludzie chętnie korzystają z zaproszeń. Prowadzimy statystyki kto wraca :)

autor: MILO

Powrót


Copyright by Vaax All rights reserved ®