Tytułem wstępu:
To nie był pomysł autora, by zostać kronikarzem
tej stronki, ale zgodził się a (po krótkiej namowie)
do charakterystyki naszych klubowiczów
(przynajmniej tych, których zna)
zabrał się całkiem ochoczo.
Zaś żeby było śmieszniej - jego samego
scharakteryzują inni. Ciekawostka: wszystko odbyło
się przy ich niewiedzy i bez jakiejkolwiek aprobaty,
za co pewnie autorowi się dostanie, ale co autor ma
na ten temat do powiedzenia - jest ukazane na zdjęciu
obok. Autor niejako słynie z tego gestu a ci, którzy
go znają wiedzą, że taki już jest i
nic się nie da z tym zrobić.

Made by
MILO
Bogdan
Prawdziwy rock'n'rollowiec. Jako jedyny w klubie jeździ
Grandzią Dieslem i nie jest za to szkalowany. Co więcej - jego
"Sexmaszynie" to nawet służy! Zawsze chętny do pomocy.
Po poznaniu posiadaczy Caprików - zdecydował się nie
sprzedawać swojego nabytku - gangsterskiego Mk3. Co z niego
powstanie - zobaczymy, bowiem Bogdan ma 1000 pomysłów na
minutę a dużą część z tych minut
spędza poza granicami kraju. Ale obiecał się
pojawiać częściej i trzymamy go za słowo!
Gdy zobaczył gapiącego się na nasze Fordy kierowcę
nowiutkiego BMW, skwitował go krótko: "Widzisz? A mogłeś
sobie kupić prawdziwy samochód". Pogardliwy przy tym wzrok
Bogdana potwierdził, że jest Fordomaniakiem z krwi i kości!
UPDATE: Bogdan sprzedał Granady i Capri, jednak mamy nadzieję, że jeszcze wróci na łono wFe!
Curtis
e-mail: curtis88@wp.pl
pojazdy: Ford Capri Mk Ib 2.9EFI V6 Koeln GXL 1973
tel: 691628797
gg: 3428855

Niech nie zwiedzie nikogo wygląd hipisa. Młody człowiek specjalnie się zakamuflował, bo w głębi duszy siedzi w nim agresywny człowiek. A może.. agresji szuka w innych? W każdym razie zmylił go mój niecodzienny wygląd i wziął mnie za zadymiarza. Zapunktował jako esteta. I chociaż nie wiemy do tej pory dlaczego chce zamienić oryginalną kierownicę w swoim Mk1 na drewnopodobny wyrób, to podoba nam się, że chce autku przywrócić dawny blask.
Honeyspider (bad ass boy)
e-mail: honeyspider@wp.pl
tel: 669694933
gg: 2287765

Miłośnik Taunusów. Kupuje więcej niż montuje a zanim zamontuje -
połowę wcześniej wychromuje. Zaszyty w garażu pieczołowicie
odbudowuje swego Dziobaka. Nikt tego wehikułu jeszcze nie widział,
tak jak nikt od dawna nie widział Honeyspidera. Krążą plotki,
że jest to postać fikcyjna, stworzona na potrzeby straszenia kobitek
w naszym klubie.
Jarek_wFe
e-mail: jarek@katnik.pl
pojazdy: Red Dragon
tel: 504-908-274

Doświadczony w boju z Capri i z ich kaprysami. W przeszłości stadionowy bramkarz (czy może bileter z obstawą?), dziś wykształcony elektronik. Wiemy o nim niewiele ale chłopak jest wygodny. Chciał zmienić kolor Caprika z srebrnego na czerwony, to zamiast przemalować auto – sprzedał je i kupił inne. Teraz jest happy, bo czerwone jest szybsze. Wsławił się drobną potyczką o dopisek „_wFe” i był jednym z inicjatorów całkiem fajnego zlociku we Wrocku.
Koniu
e-mail: koniu@capri.pl
pojazdy: Ford Capri Mk Ia
tel: 501854073
gg: 4662002

Najcichsza i najspokojniejsza osoba spośród klubowiczów. Można się nawet pokusić o porównanie do oazy. Choć ksywa może sugerować mustanga, to, po bliższym poznaniu, Koniu okazuje się spokojnym kucykiem. Ciekawe czy Jego Capri będzie równie ciche? Koń-ecznie (!) – wszak każdy z nas w pewien sposób personalizuje swój wehikuł.. Tak czy siak – efekt koń-cowy będzie na pewno oszałamiający.
Spełnił swe samochodowe marzenie kupując klasyczne Capri Mk 1 i teraz sukcesywnie je remontuje. Chętnie byśmy się dowiedzieli na kiedy planowany jest koń-ec i kiedy wyjazd na ulicę, ale boimy się pytać, żeby nie zburzyć jego wewnętrznego spokoju. Ale faktem jest, że aby się do milczenia Konia przyzwyczaić… trzeba mieć końskie zdrowie!
Michałek
e-mail: szczytek@wp.pl
pojazdy: Ford Capri Mk III- sprzedany
tel: 0664751176
gg: 1387614
Mistrz nagłośnienia. Prawdziwy meloman, który
pieczołowicie konstruuje zabudowę audio w swoim Capri.
Robi to własnoręcznie, dobierając odpowiednie dla siebie
parametry, co zasługuje na jeszcze większe uznanie!
Ma pecha do silników ale wciąż walczy. Jak już poskłada autko,
będzie test audio. Wtedy pierwszymi, którzy ustawią się w kolejce
będzie reszta klubowiczów.. Michałek skrywa się ze swoją drugą
połówką za Wrocławiem ale może to i dobrze, bo jego połówka
nie do końca rozumie pospolite ruszenie ludzi mających
ponaddwudziestoletnie autka i na pewno nie byłaby szczęśliwa,
gdyby pod ich dom zwalała się za często horda starych Fordów.
Jako że nie chcemy by Michałek spał na wycieraczce - rzadko go nawiedzamy.
Capri nie było łaskawe dla Michałka, mamy nadzieję, że kolejny egzemplarz sprawi Mu więcej frajdy.
M I L O
e-mail: milo-mk3@wp.pl
pojazdy: Carla
tel: 0604969686
Wszystkie opisy sa napisane przez Milo'a. Za wyjatkiem tego.
Sam o sobie napisać nie mógł, więc koledzy z capri.pl
zrobili to za niego. A o to, co z tego wyszło:
Kolega Miłosz, zwany również MILO (fonetycznie: MAJLO,
nie ma kogo/czego MAJLA etc...) - człek o wielu obliczach.
Raz jest Myszką Miki, raz wdzięczy się jak laska w CapriKanciapie
(patrz: fotki), czasem miewa długie włosy, a już za chwilę strzyże
się na wzór zaoranego pola na Dolnym śląsku... Obieżyświat,
pracuje, zwiedza i pija luxusowe alkohole w wielu częściach
świata. Sam o sobie mówi "świr". Trochę w tym prawdy, jako
"świr" bywa upierdliwy, lubi być słuchany jako pępek świata,
buduje zdania wielokrotnie złożone i operuje słownictwem
często niezrozumiałym dla przeciętnego członka Capri.pl ;P
MILO ma Capri. Ładne, ale obciążone tuningiem - sportowe
mocowanie resora miało zapewnić RS-owe osiągi, a poduszka
silnika z dodatkowym pasem mocującym (czerwonym!) miała
zapobiec wypadywaniu silnika z powodu zbyt dużego momentu.
Póki co auto ładnie się prezentuje, na osiągi
wciąż czekamy ;P
Ot, cały MILO..."
Na jego temat krążą wręcz legendy. Jedno jest pewne, drugiego tak przystojnego i tak dobrze ubranego Fordziarza ze świecą szukać. U płci przeciwnej powoduje zawsze
przyspieszone bicie serca i zwiększoną aktywność ślinianek. Gdy wytacza się swym Capri z garażu (a w ciągu ostatnich 5 lat uczynił to co najmniej trzy razy ;) ) słońce blaknie z wrażenia. Nosi nietypowe fryzury, które doskonale
uzupełniają jego szelmowsko-machowski image. Jest dziwakiem jakich
mało, gdyż nie pije alkoholu a sprawia wrażenie ciągle
wciętego.
Młody
e-mail: maupiak@wp.pl
pojazdy: Kapryśna
tel: 0603607248
gg: 6679915
Typ niepokorny. Jeździ na granicy możliwości swoich i swojej Capri co dało się odczuć oglądając owo Capri po dwóch stłuczkach. Mimo, iż Młody nie uczy się na błędach - jeździ coraz lepiej. Zabawy z gokartami przyniosły efekt. Gdyby ktoś sądził, że Młody chce się swoim nick'iem odmłodzić, zmieni zdanie widząc go na żywo. To cud, że go policjanci nie zwijają w nocy za włóczenie się bez opieki rodziców. Być może to dzięki Basi - jego mądrzejszej połowy, bez której nigdzie się nie rusza. I dobrze, bo nie wiedziałby jak wrócić, bowiem Młody nie ma w ogóle zmysłu orientacji. Nadrabia za to na boisku ( ? jakim cudem ?!) i bramki strzela bez pudła. Mistrz wagi LPŚ (Lekko Pół Śmiesznej) w wyciąganiu 2.0 Pinto z mojej Capri. Przerabialiśmy już ten temat chyba 4 razy i jeszcze mu się nie znudziło. Lepiej nie dawać mu kluczy do rąk bo zgubi. Uwaga! Gdy ma kogoś dość -śpiewa! Stosuje ten manewr w stosunku do wszystkich, oprócz mnie, bo Młody dopieka mi cyklicznie i śpiew jest w to wliczony. O Basi wiemy dużo i oprócz tego, że lepiej jeździ jego Caprikiem, jest bardzo wyrozumiała, mądrzejsza i ładniejsza od Młodego, nie będziemy mówić nic, żeby Młodego nie pogrążać.
Pitcarn
e-mail: pitcarn@wp.pl
tel: 790436213
gg: 8436926
Nikt z klubowiczów nigdy go nie spotkał, jednak to dzięki Jego pracy powstało już kilka relacji na stronie. Skory do pomocy, mniej skory do pojawienia się na jakimś spotkaniu. Jest najbardziej aktywnym niewidzialnym klubowiczem. Czekamy z niecierpliwością na coming out!
Raul
e-mail: jazz-use@wp.pl
pojazdy: Ford Granada Mk IIa 2.3 V6 Koeln 1978
tel: 511 127 230
gg: 4229809
Raul – hardcore’owiec gawędziarz. Szerszej grupie wFe ujawił się po raz pierwszy przy okazji wymiany silnika w Prosiaku jednego z klubowiczów. Przyjechał, przedstawił się i… pojechał po piwo. Zniknął na ponad godzinę, ale wiedząc, że bardzo będzie chciał jednak potrenować mięśnie (a nie tylko jeden - piwny), spokojnie zaczekaliśmy na Jego powrót . Podobno utalentowany elektryk, ale tego jeszcze nie jesteśmy w stanie ocenić. Co prawda pomógł odpalić jedno Capri, ale były momenty zwątpienia. Na każdym spotkaniu chce zrobić zadymę, niestety łagodnie usposobieni członkowie wFe nie bardzo sprzyjają takim czynom. Tak przynajmniej to sobie tłumaczy, bo podobno musi zachowywać pozory. Nam nie musi udowadniać, że jest twardy – skoro jeździ motorem w zimie – musi być twardzielem.
Remon
e-mail: r_n@o2.pl
pojazdy: Ford Taunus TC II
tel: 511339775
gg: 1023124
Oaza spokoju. Nawet psujące się Fordy nie są w stanie wyprowadzić Go z równowagi.
Cichy i zrównoważony, konsekwentnie przywraca do życia Granadę i Taunusa, na codzień zaś
jeździ środkami komunikacji miejskiej. Mało mówi, dużo robi, gdy jest organizowane spotkanie wFe można mieć nadzieję,
że kto jak kto, ale Remon się zjawi na pewno.
Szkodnik
e-mail: szymonpiotrbondyra@wp.pl
pojazdy: Gadzina
tel: 886433158
gg: 3430099
Przyplątał się ze wschodnich rubieży wraz z falą przesiedleńców zza Buga. Osiadł w okolicy Wałbrzycha i udaje, że studiuje (coś jak Milo w swoich najlepszych latach). Kiedyś jeździł srebrnym Capri, teraz podróżuje Granadą kombi. Twierdzi też, że ma Sierrę ale nikt jej nie widział. Wychodząc z domu zawsze zabiera różaniec i grzebień.
Mimo dużych odległości jakie musi pokonać bywa częściej na zlotach wFe od większości wrocławian.
Szymon noboipoco
e-mail: szymon.dudziec@gmail.com
pojazdy: Ford Granada Mk IIa 2.0 R4 Pinto 1980
tel:
gg:
Najmłodszy narybek wśród wFe. Posiadacz jedynej w swoim rodzaju Granady kombi, która sama z siebie, kobiecym głosem, przypomina o zamknięciu drzwi i włączeniu świateł. Podobno również wzywa policję lecz wg właściciela – nic w tym nadzwyczajnego. Na pewno znalazłby wspólny język z Koniem. Mogliby godzinami siedzieć naprzeciw i .. milczeć. :) Ale Ci, którzy sądzą, że jest nietowarzyski – niech się pukną w czoło. A przy tym jaki wychowany! Od razu zyskał naszą sympatię.
Tachu
e-mail: tachu0@vp.pl
pojazdy: Sex maszyna
tel: 609107884
gg: 7988148

Nie żeby się skarżył ale to największa maruda klubu. Jest tak uczynny, że choćby miał na sobie ulubione spodnie za 2 euro to i tak zabierze się za grzebanie w smarze. Byleby tylko pomóc. Jest posiadaczem wyjątkowej Grandzi. Wyjątkowej, bo pięciocylindrowej(dop.red.:Grandzia Tacha posiada już pełne 6 cylindrów), co jednak nie przeszkadza mu na taranowaniu nią innych samochodów. Prawdziwy szpaner – chwali się dosłownie wszystkim. A ma czym się chwalić, bo wozi w bagażniku Grandzi najprzeróżniejsze części (od obejm do palnika). I to akurat te, których nigdy nie masz a są ci niezmiernie potrzebne.. Człowiek usiłuje się przygotować na jakąś ewentualność i i tak coś się schrzani a żeby to naprawić trzeba mieć… no właśnie – „coś”. Tego „czegoś” nigdy nie ma, za to Tachu ma to zawsze. Jest to o tyle zbawienne co irytujące, bowiem Tachu wpędza nas tym w kompleksy ale i tak go lubimy.
Tazzman
e-mail: ridick@wp.pl
pojazdy: El'Grande
tel: 668662338
gg: 1097150
Właściciel chyba najdostojniejszych czterech kółek w klubie. Przy jego "El Grande" wszystkie nasze auta wyglądają jak zabawki. Koła o rozmiarze 17" przekłamują troszkę licznik o czym Tazzman notorycznie stara się zapomnieć. Jednak wymiar sprawiedliwości jakoś bardzo się uwziął, żeby mu to uzmysławiać i przy ostatniej naszej wspólnej eskapadzie, to przypomnienie uszczupliło mu nieco budżet. Mimo to, ten niezłomny ludzik, nie zraził się nic a nic i zakupił już inny silnik do swej Grandzi, co by jeszcze bardziej zmieniać wskazania licznika w trasie. Jego autko cierpi także na niezwykłą przypadłość - manię wielkości i wszędzie zaznacza swoją obecność dorodną plamą oleju.
Thefunky
e-mail: thefunky@o2.pl
pojazdy: Ford Capri Mk III 2.0 dohc
tel: 600070816
gg: 2608264
Najbardziej zakonspirowany klubowicz. Długo nie ujawniał się ze swoim nabytkiem – Capri rodem z Batmana. Ale właśnie wyszedł z ukrycia i zamierza zamieszać w klubie. Z pozoru spokojny pracownik pracujący dla konkurencyjnego koncernu, zatęsknił za prawdziwym samochodem i rozpoczął prace nad przywróceniem swego Forda do czasów jego świetności. Jako człowiek nie do końca zdecydowany, Funky jeszcze nie wie jak ma wyglądać projekt finalny. Ale my już wiemy, że będzie co najmniej.. szybki :)
Vaax
e-mail: vaaxuk@gmail.com
tel: 728-837-344
gg: 1461442
Syn marnotrawny. Jeden z głównych animatorów klubu wFe, współzałożyciel strony i organizator niezapomnianych imprez działkowych. Dawniej posiadacz Granady kombii, po zdarzeniu drogowym, którego owa Granada niestety nie przeżyła. Przesiadł się na (tfu!) BMW. Obecnie targany wyrzutami sumienia wraca na łono wFe. W planach zakup jakiegoś klimatycznego Forda. Trzymamy kciuki!
V150
e-mail: v150wojtek@tlen.pl
tel: 660351552
gg: 9636905
Jaki jest Pan Wojtek można wyczytać już ze zdjęcia - olbrzym o łagodnym usposobieniu. Swoja pasją do czterech kółek zaraził swego syna (Bogdana) za co Mu dziękujemy! Pan Wojtek jest specem oponiarskim. Kto jak kto ale On wie najlepiej jak długo jeszcze pojeździsz swoim Fordem póki nie zawiniesz się na drzewie bo skończą Ci się „buty”. Niesamowity tembr głosu oraz niezliczone ciekawe opowieści na przeróżne tematy tworzą z Niego osobę, której brak odczuwamy na każdym zlocie. Niestety Pan Wojtek ma napięty kalendarz.. A co teraz robi? Hmm.. może kolejną przekładkę silnika?
Zoggon
e-mail: zoggon@wp.pl
Pojazdy: Prawie nówka
Prędkość ponadbrzękowa
Ford Escort Mk I
Franz Jäger z Berlina
400cid. FE V8 Project- sprzedany
Kombiwagen- sprzedana
tel: 0603707771
gg: 4649737
Kolekcjoner. Ma w swych szeregach prawie wszystkie Fordy Mk1 i do każdego z nich ma osobny projekt. Sądzisz, że nie zmieścisz jakiegoś silnika pod maską? Nic bardziej mylnego! Mimo, iż niektóre Fordy mają ograniczone miejsce pod maską, Zoggon pod każdą z nich chce upchnąć większy silnik niż przewidywałby brak rozsądku. Na razie skończyło się na 7 litrowym V8 w malutkim Capri Mk1 ale Zoggon już przebąkiwał o V12 w Prosiaku. Na razie jego nowa jeżdżąca skarbonka ściąga go twardo na ziemię domagając się ingerencji w silnik (a ostatnio nawet w skrzynię) o mniejszej pojemności. Aha, Zoggon tak samo jak się znienacka pojawia - tak samo znika i to często bez pożegnania. Prawie jak Zorro. Ale wszyscy wiemy, że "Prawie robi wielką różnicę".
UPDATE: Zoggon pozbył się wszystkich Fordów z wyjątkiem dziobaków. Obecnie posiada trzy Taunusy TC I.
Zoha/Kudłaty
e-mail: granada-magna@wp.pl
tel: 693501141
gg: 4307967
Kudłatego opisuje już sam nick. I nie mam tu na myśli uczesania, którego nawiasem mówiąc pozazdrościłby niejeden miłośnik afro. Mam na myśli cechę charakteru - niezdecydowanie. Kudłaty nie mógł podjąć decyzji którą z ksywek się podpisywać, tak jak nie może się zdecydować jakim Fordem chce jeździć. Miał ich w swoim życiu kilka i pomimo bycia w posiadaniu dwóch Granatników marzy mu się utracona niegdyś miłość.. - Ford Crown Victoria. Wszyscy na opowieści o Niej wzdychamy ciężko.. Któż z nas bowiem nie chciałby zamieszkać z V8 pod jednym dachem?..
Jakim cudem Kudłaty podjął decyzję wejścia w stan małżeński - do tej pory nie odkryłem. Ale przy takim niezdecydowaniu musiał jednak zadecydować czynnik z zewnątrz (czytaj - żona Kudłatego). Śledztwo jest w toku.

Zombi jest człowiekiem o złożonym charakterze. Nikt nigdy nie
wie czy dotrze na zaproszenie, bo nie można się do niego dodzwonić.
Posiadacz przedpotowego Ericssona (cegły), który sam dzwoni.
Zombi nigdy nie wie kto do niego dzwonił (brak identyfikacji numeru)
ani do kogo telefon sam przed chwilą zadzwonił. Z tym człowiekiem
można spędzić całą noc na rozmowach o życiu, polityce, jak i
filozofii i nigdy nie dojść do konkluzji. Jak Zombi mówi sam o
sobie - nie będę tu przytaczać ale faktem jest, że często gdy wraca
z jakiejś imprezy autem wprawia resztę ludzi w osłupienie.
Rock'n'roll- owiec pełną gębą! W swojej Grandzi ma kolumny większe
niż butla z gazem w Granadzie Vaax'a. W bagażniku ma najbardziej
wyszukane części zamienne - od pasków do amortyzatorów.
Jeżeli rozkraczy Ci się autko - podrzuci Ci je gdziekolwiek i
o jakiejkolwiek porze.
Żbik
e-mail: zbik36@gmail.com
tel: 694 996 347
gg: 1579340

Żbik – chyba najmłodszy w klubie, choć tu nikt o wiek nie pyta. Prawie tak samo gadatliwy jak pomocny czyli - bardzo. Zakochany od lat w Granadach cierpi tylko na jeden niedostatek – porządnego terenu gdzie mógłby je składować. Przygarnia je w ogromnych ilościach i zatruwa życie sąsiadom notorycznie rozbierając niektóre swoje egzemplarze, które w częściach skrzętnie upycha w piwnicy. Sentymentalny w stosunku do swoich krążowników jednocześnie bagatelizuje po części ich stan optyczny. Jest jednak poprawa – ostatnio umył swojego białego sedana Mk2. Może więc nadejdzie taka chwila, że zaprzyjaźni się też z woskiem?
Copyright by
Vaax
All rights reserved ®